TEST: OKREŚLENIE CECH CHARAKTERU W ZALEŻNOŚCI OD POTENCJAŁU ENERGETYCZNEGO

Proponowany test służy do umiejscowienia siebie w konkretnej klasie charakteru, co może pomóc w lepszym zrozumieniu własnego sposobu działania oraz przy przewidywaniu kierunku zmian (do kolejnej klasy charakteru). Polega na wybraniu właściwej odpowiedzi (A,B,C,D, lub E), zorientowaniu się, która litera najczęściej była wybierana i zapoznaniu się z oznaczonym przez tę literę opisem charakteru.

Prosimy o notowanie wybranych odpowiedzi


Szukanie przyjemności:
  1. W sposób żywiołowy, bez względu na mogące nastąpić przykrości ("żyjmy intensywnie, to się więcej nażyjemy").
  2. W urozmaiconym życiu, nawet jeśli przyjemności mogą pociągnąć za sobą przykrości, byle nie za duże ("niezbyt drogo").
  3. Dla doznawania przyjemności jest się przygotowanym na umiarkowane przykrości ("tyle, ile to warte").
  4. W wygodnym życiu, przyjemność może narażać na najwyżej niewielką przykrość ("tanio").
  5. W życiu spokojnym i bezpiecznym, pozbawionym przykrości ("żyjmy długo, to się więcej nażyjemy").

Umiejscowienie pragnień:
  1. W atrakcyjnych przeżyciach i snuciu własnych wyobrażeń.
  2. We wzbudzaniu podziwu cechami osobistymi, zwracaniu uwagi otoczenia swoim wyglądem, umiejętnościami, dowcipem itp.
  3. W sprawiedliwości, rzetelności, regularności itp.
  4. W skutecznym działaniu do wskazanego celu.
  5. We wskazywaniu celów otoczeniu i dążeniu do tego, by otoczenie te cele realizowało.

Rodzaj moralności:
  1. "Własna moralność". Decyzje powstają tylko wtedy, gdy są spowodowane atrakcyjnymi wrażeniami. Samo istnienie jest dobrem ("kocham życie"), więc jego przejawy nie mogą budzić rozterek moralnych. Wszystko jest rozpraszane a nic nie gromadzone, nikomu nic nie odbiera i wobec tego nie ma powodu do skrupułów moralnych.
  2. Estetyzm moralny. Wszystko, co piękne, jest dopuszczalne, a piękne jest to, co odpowiada upodobaniom.
  3. Rygoryzm moralny. Dopuszczalne jest tylko to, co mieści się w granicach określonych przez normy moralne.
  4. Praktycyzm moralny. Dopuszczalne jest to, co jest skuteczne w osiąganiu wskazanego celu.
  5. Amoralność. Brak tego rodzaju odczuć w stosunku do własnych działań i do działań innych.

Poczucie prawa:
  1. Prawo jest ingerencją zewnętrzną ograniczającą bardzo różnorodny świat wyobraźni, który przez tę ingerencję zostaje ograniczony. Życie jest czymś, do czego prawo nie może sięgać ("poza prawem"), tak, jak to odczuwają poeci odsłaniający głębię swojej psychiki, mistycy wieszczący wizje świata doskonałego, zakochane dziewczęta.
  2. Poczucie słuszności prawa, z wyjątkiem przypadków, gdy prawo nie uwzględnia jakiejś ich osobistej cechy, drobnej z ogólnego punktu widzenia, ale dla nich istotnej. Nie mogąc spowodować zmiany prawa, trzeba się od niego uchylić ("przepis powinien być dla człowieka, a nie człowiek dla przepisu").
  3. Legalizm. Prawo jest słuszne dlatego, że jest prawem, zbiorem zasad, bez wnikania w przyczyny ich powstania i skutki stosowania. Przy bezkompromisowym posłuszeństwie prawu, nie jest prawem to, co stoi w sprzeczności z wyznawanymi zasadami.
  4. Słuszność prawa, z wyjątkiem przypadków, gdy prawo nie uwzględnia jakiejś szczególnej sytuacji, w której jego zastosowanie przynosi szkodę. Jest to sprzeczne z poczuciem skuteczności. Nawet gdyby prawo miałoby zostać poprawione, jego poprawienie przyszłoby za późno, więc lepiej je ominąć ("lepiej zrezygnować z przepisu niż z użyteczności").
  5. Prawo to narzędzie (stanie ponad prawem").

Sposób odbierania informacji:
  1. Łatwowierność. Skłonność do ulegania przyjemnym złudzeniom co do znaczenia odbieranej informacji.
  2. Pobieżność odbioru informacji. Uwypuklone są te, które odpowiadają upodobaniom.
  3. Ufność. Skłonność do dosłownego rozumienia otrzymywanych informacji.
  4. Podejrzliwość. Uwypuklone są informacje odpowiadające obawom.
  5. Nieufność wobec otrzymywanych informacji ("wietrzenie podstępu").

Temat wspomnień:
  1. Brak wspominania przeszłości, zwierzanie się z natłoku myśli na bieżąco. Jeśli nie zostaną zanotowane, przepadną na zawsze. Myśli są wytworem wyobraźni stanowiącej cały świat, więc skłonność do wypowiadania ich w imieniu całego świata jako prawd wszechludzkich. Zakochana dziewczyna nie mówi o szczegółach swych uczuć, lecz ogólnie: "miłość jest piękna".
  2. Niedawne sukcesy a ściślej - niedawno odświeżone wspomnienia sukcesów. Często dysproporcje pomiędzy błahością wspominanego zdarzenia a przypisywanym mu znaczeniem. Wspominanie głównie sukcesów, krótkie zbywanie lub pomijanie porażek.
  3. Relacjonowanie faktów z określonego czasu. Dbałość o dokładność i szczegółowość relacji, mówienie o sukcesach i niepowodzeniach bez wyolbrzymiania i pomniejszania. Podkreślanie długotrwałości swojej działalności, gdyż trwanie jest traktowane jako spełnianie się jakiejś zasady, która narzucała niezmienność i do której potrafiono się dostosować. Trzymanie się chronologii. Rzadki przypadek pisania wspomnień ze względu na niechęć do eksponowania własnej osoby, a jeśli już to bez robienia z siebie centralnej postaci.
  4. Trudności rozmaitych organizowanych osobiście akcji. Wspominanie bez rozwodzenia się zadań, które udało się łatwo dokonać. Ujmowanie wspomnień tak, jakby były wypowiedzią również w imieniu współpracowników, częste używanie formy "my": "opracowaliśmy plan działania, "nasz zespół", "nasza instytucja". Sprawy osobiste wspominane niechętnie, krótko i ze skrępowaniem, zwykle wtedy, gdy wiążą się z opisywaną akcją.
  5. Własne niepowodzenia. Lepsze pamiętanie tego, czego brakowało niż tego, co zostało osiągnięte. Pisanie wspomnień w taki sposób, jak gdyby autor był obserwatorem kogoś innego, kim zrządzeniem losu okazał się on sam. Widoczne jest to m.in. w pamiętnikach Juliusza Cezara czy generała de Gaulle'a. Treścią są zdarzenia podczas dochodzenia do władzy, zdobywania majątku, nie ma natomiast mowy o przeżyciach wewnętrznych. Ociąganie się z pisaniem wspomnień a zwłaszcza z ich opublikowaniem, traktowanie ich jako ostatnie wielkie dzieło.

Pamiętanie uraz:
  1. Doznanie przykrości, nawet drobnej, jest szokiem, który jednak bardzo szybko przemija. Dlatego też w sposób naturalny brak jest pamiętania uraz. Do kogoś, kto sprawił przykrość, można chwilę później odnosić się tak, jak gdyby nic nie zaszło. Występowanie do sądu ze skargami o obrazę wydaje się pomysłem niezrozumiałym, podobnie jak pojedynkowanie się.
  2. Krótkie pamiętanie uraz, ale żywa reakcja w ciągu tego krótkiego czasu, często traktowana jako występ mający zwrócić uwagę otoczenia. Większa chęć wywołania uznania osób postronnych ("ale mu dociął") niż dokuczenia przeciwnikowi. W braku takich widzów skłonność do pochopnego wytaczania procesów sądowych (z uwagi na większą widownię), ale nim sprawa znajdzie się na wokandzie, emocje opadają, toteż rozprawa toczy się nudno i szybko kończy ku zadowoleniu stron. Świetnym polem do popisu byłyby pojedynki.
  3. Pamiętanie uraz do czasu uzyskania zadośćuczynienia, przy czym rodzaj zadośćuczynienia musi być dokładnie wyważony. W procesach sądowych o obrazę równie ważny jak sam wyrok byłby sposób przeproszenia. Pojedynki uważane byłyby za działanie zgodne z normą społeczną i podporządkowane szczegółowemu "kodeksowi honorowemu".
  4. Reakcja na obrazę krótka, jednym zdaniem i to ściszonym głosem, z czego obrażający nie ma się co cieszyć, ze wzglądu na długi czas pamiętania uraz. Rewanżowanie się w sposób pośredni, po pewnym czasie. Brak mściwości, raczej odsuwanie osób zakłócających tok organizowanych spraw. Wnoszenie spraw o obrazę do sądu lub uczestnictwo w pojedynku uważane za nieużyteczne - bez względu na wynik nie ma tam nic do zyskania. Korzystniejsze jest wysłanie adwersarza na wojnę lub w długą podróż.
  5. Reakcja na obrazę milczeniem, a urazy nigdy nie są zapominane ze względu na rodzaj pamięci (pamiętanie własnych niepowodzeń). Cierpliwe czekanie na okazję do rewanżu. Wystąpienia do sądu o obrazę czy pojedynkowanie się uważane za całkowicie zbędne, gdyż pretensje mogą być o szkodzenie np. w interesach a nie o towarzyskie gafy.

Sposób informowania:
  1. Wielomówność. Mówienie wszystkiego, co przychodzi na myśl i co zdąży powiedzieć.
  2. Rozmowność. Mówienie więcej, niż się wie i ozdabianie informacji rozmaitymi dodatkami.
  3. Zwięzłość. Mówienie tyle, ile się wie, nic nie dodając ani ujmując.
  4. Lakoniczność. Mówienie mniej niż się wie, udzielanie tylko niezbędnych informacji.
  5. Milkliwość. Niechęć do przekazywania informacji. Wiele się wie a nie mówi prawie nic.

Wiarygodność informowania:
  1. Fantazjowanie. To, o czym się mówi pochodzi z własnej wyobraźni a nie z rzeczywistości ("zmyślanie").
  2. Koloryzowanie. Informacje o rzeczywistości uzupełniane informacjami z własnej wyobraźni, odpowiadającymi własnym upodobaniom ("koloryzowanie", "zgrywanie się").
  3. Prawdomówność. Wierne informowanie o rzeczywistości.
  4. Selekcja. Informowanie z niedomówieniami, przemilczaniem niektórych informacji.
  5. Zatajanie. Nie ujawnianie posiadanych informacji.

Sposób objawiania uczuć:
  1. Euforia. Bardzo wyraźne objawianie wszystkich swoich uczuć ("całym sobą").
  2. Egzaltacja. Uwydatnianie uczuć, okazywanie więcej niż się czuje.
  3. Szczerość. Odpowiedniość objawów do uczuć.
  4. Powściągliwość. Objawianie uczuć ograniczone, okazywanie mniej niż się czuje.
  5. Opanowanie. Objawy uczuć niedostrzegalne, brak okazywania tego, co się czuje.

Mimika:
  1. Twarz "uduchowiona". Paradoksalnie, mimo wyraźnego okazywania uczuć, zwłaszcza w twarzy, wrażenie jest zagadkowe. Twarz przykuwa uwagę i pobudza do kontemplacji, jak twarz Wenus z Milo, która się uśmiecha albo nie, zależnie od domniemania patrzącego. Są to twarze wielkich proroków, poetów, "wampów" ekranowych i kurtyzan - "kobiet zagadkowych".
  2. Twarz wyrazista, o rysach pogłębiających się z czasem na skutek wzmożonych reakcji.
  3. Twarz otwarta ("bez tajemnic").
  4. Twarz skupiona, oszczędna w wyrazie.
  5. Twarz nieprzenikniona. Nic w niej nie drgnie ani na wiadomość o sukcesie, ani o niepowodzeniu.

Poczucie niebezpieczeństwa:
  1. Naiwność. Brak poczucia niebezpieczeństwa i w związku z tym częste narażanie się. Wynika to z braku negatywnych skojarzeń podejmowanych decyzji.
  2. Ryzykanctwo. Niedocenianie niebezpieczeństwa, brawura, niebezpieczna sytuacja polem do popisu.
  3. Odwaga, ale wtedy, gdy narażenie się na niebezpieczeństwo wynika z wyznawanej zasady jak np. obowiązek, patriotyzm, karność. Ocena niebezpieczeństwa nie odgrywa w tym roli - trzymanie się zasady daje pewność prawidłowego postępowania, co wyczerpuje sprawę.
  4. Ostrożność spowodowana przecenianiem niebezpieczeństwa.
  5. Lęk spowodowany wyolbrzymianiem niebezpieczeństwa, co wynika z pamiętania licznych negatywnych skojarzeń z przeszłości.

Poczucie czasu:
  1. Niezwłoczność. Poczucie czasu jako płynącego o wiele za wolno ("czas stoi w miejscu", "nic się nie dzieje"). Chęć posiadania dużo przyjemności i to zaraz, niechęć do podejmowania jakichkolwiek zadań. Pragnienie natychmiastowego spełniania życzeń i natychmiastowego dotrzymywania otrzymanych obietnic.
  2. Niecierpliwość. Lepiej trochę poczekać niż dopuścić, żeby zbytni pośpiech zepsuł spodziewaną atrakcję. Dawanie pierwszeństwa doznawaniu wrażeń przed decydowaniem. Podejmowanie zadań po rozrywkach ("najpierw przyjemność, potem obowiązek"). Urozmaiceniem jest początek czegoś nowego, reszta nie jest ciekawa, raczej należy się zainteresować początkiem następnej akcji.
  3. Punktualność. Normatywne poczucie czasu, oparte na zegarze i kalendarzu. Zarówno rozrywki jak i zadania mają trwać tyle czasu, ile zostało ustalone. Ani jedne, ani drugie nie mają pierwszeństwa, nie mogą zostać odłożone, mają się odbyć w swoim czasie. W atrakcji godny zainteresowania nie jest początek ani koniec lecz jej tok - przebieg zgodny z ustaloną zasadą. Punktualność jest wartością samą w sobie, a atrakcją są jubileusze, najlepiej wyrażone jakąś okrągła liczbą.
  4. Cierpliwość. Pierwszeństwo dawane decydowaniu przed doznawaniem wrażeń. Poczucie, że czas płynie dość szybko. Zadaniami lepiej się zająć przed rozrywką ("najpierw obowiązek, potem przyjemność"). Lepiej dopuścić do zwłoki niż wadliwie wykonać zadanie. Po przeprowadzeniu akcji interesujący jest jej koniec jako sprawdzian zastosowanych metod.
  5. Bezterminowość. Poczucie, że czas płynie zbyt szybko ("jak ten czas leci"). Duża cierpliwość, głównie przy decydowaniu ze względu na liczne skojarzenia. Umiejętność opracowywania programów nawet na całe pokolenia. Zapatrzenie w cel bez stawiania sobie ścisłych terminów - istotne jest, żeby w ogóle go osiągnąć. Zainteresowanie nie samą akcją a jej konsekwencjami.

Stosunek do panowania:
  1. Swoboda. Niechęć do panowania i do poddawania się panowaniu. Nienawiść do przemocy.
  2. Opór. Przeciwstawianie się tym rygorom panowania, które uniemożliwiają przejawianie osobistych upodobań. Demonstracje, samowolne uchylanie się, przeszkadzanie przemocy.
  3. Zdyscyplinowanie. Panowanie jako czynnik utrzymujący ład. Pochwalanie przemocy wymuszającej spełnianie obowiązków, potępianie przemocy naruszającej uprawnienia.
  4. Napór. Sprzyjanie panowaniu umożliwiającemu organizowanie ludzkich działań, pomaganie w tym.
  5. Przemoc. Pragnienie sprawowania panowania.

Stosunek do przyrody:
  1. Umiłowanie życia rozciągnięte na wszystko, co żyje.
  2. Przyroda źródłem piękna i czynnikiem uprzyjemniającym życie (np. kwiaty), dostarczającym przygód (np. góry) i rozrywek (np. polowanie).
  3. Najbardziej interesujące są prawa rządzące przyrodą i próby ich "poprawienia".
  4. Przyroda interesująca z punktu widzenia użyteczności ale bez jej niszczenia.
  5. Ujarzmianie przyrody, głównie w celach przynoszących zysk.

Stosunek do posiadania:
  1. Rozrzutność. Upodobanie do wydawania pieniędzy, niechęć do ich zdobywania ("pieniądze przelatują między palcami").
  2. Szczodrość. Zabawniejsze zdaje się wydawanie pieniędzy niż ich zdobywanie. Zarabianie z konieczności - aby móc wydać, najchętniej na upiększenie się.
  3. Oszczędność. Dążenie do utrzymania stanu posiadania, wydawania tyle, ile się zarabia.
  4. Skąpstwo. Bardziej interesujące zarabianie pieniędzy niż ich wydawanie. Nadwyżki najlepiej korzystnie ulokować.
  5. Zachłanność. Zdobywanie pieniędzy pasjonującym zajęciem.

Nawiązywanie kontaktu:
  1. Bezpośredniość. Brak trudności w nawiązywaniu kontaktów ("jak gdyby znali byśmy się od urodzenia"). W związku z tym również wielka naturalność w sprawach erotycznych. Brak uczucia wstydu seksualnego. W razie niewydolności seksualnej ucieczka w mistycyzm, "świat duchowy".
  2. Towarzyskość. Śmiałość i łatwość nawiązywania kontaktów. Jest to jednak kontakt z ludźmi należącymi do określonego grona, grupy, elity. W sprawach erotycznych frywolność i kokieteria. W razie niewydolności seksualnej ucieczka w "czystą sztukę", "sublimację".
  3. Partnerstwo. Kontakty z ludźmi oparte na wzajemności., najlepiej wyznającymi takie same zasady lub w podobnej sytuacji życiowej. Przyzwoitość seksualna, stosowanie się do norm obyczajowych, traktowanie seksu jako zadania do spełnienia. Brak inwencji seksualnej, której trzeba się "nauczyć" - stąd wertowanie podręczników lekarskich. W razie niewydolności seksualnej ucieczka we wzmożoną pracę zawodową, wychowawczą itp.
  4. Nieśmiałość. Utrudnione kontakty z powodu niechęci do objawiania uczuć. Podobnie w sprawach erotycznych. Obawa przed krytyką i ironią, rodząca nieśmiałość erotyczną, wobec której eksponowana jest operatywność w nawiązywaniu kontaktów, ale reszta zależy od inwencji partnera. W razie niewydolności seksualnej ucieczka w surowość obyczajów, stwarzając tym sobie "usprawiedliwienie".
  5. Skrępowanie. Brak zdolności nawiązywania kontaktów. Poczucie opancerzenia, lęk przed błędną decyzją. W razie niewydolności seksualnej skłonność do "tępienia rozpusty" jako usprawiedliwienia własnej niemocy.

Reakcja na krytykę:
  1. Zdziwienie. Zachowanie rozbrajające ("ja tak zrobiłem?"). Szybkie zapominanie przez zbyt częste zmiany wyobrażeń.
  2. Zakłopotanie. Przy skłonnościach do krytykowania innych w sposób mający wywołać podziw i uznanie otoczenia, krytyka, której się podlega wywołuje poczucie "zbicia z tropu", obawę utraty uznania. Dlatego ratowanie sytuacji nie polega na odpowiedzi na krytykę, lecz poszukiwaniu zarzutów, jakie by można postawić krytykującemu. Cała sprawa przeradza się w pojedynek słowny.
  3. Zawstydzenie. Stwierdzenie złamania zasady jest równoznaczne z utratą dobrej opinii i narzuca konieczność ekspiacji. Zdarzają się przypadki samobójstwa w sytuacji, gdy ekspiacja jest niemożliwa.
  4. Żachnięcie. Przyzwyczajenie do stawiania żądań ludziom, których działania się organizuje powoduje awersję do zamiany ról, gdy się jest krytykowanym. Zamiast uznania słuszności krytyki tendencja do traktowania krytykującego "z góry" jak podwładnego.
  5. Wściekłość. Spowodowana jest tym, że podejmowanie decyzji jest rzadkie i silnie ograniczone negatywnymi skojarzeniami. Gdy wreszcie decyzja została podjęta, ukazano jej błędność, czyli wybór był negatywny.

Sposób dyskutowania:
  1. Dyskusja niemożliwa. Nie ma mowy o zgodności poglądów, skoro każdy ma własny świat wyobraźni a ponadto poglądy cały czas się zmieniają. Świecić może tylko jedno słońce. Zamiast dyskusji może wchodzić w grę tylko monolog.
  2. Każdy zabiera głos kiedy chce i traktuje to jako występ. Miejsce argumentu zajmuje kalambur, parodoks, zręczna ironia, gdyż nie chodzi o przekonywanie audytorium lecz wywołanie podziwu, aplauzu.
  3. Formułowanie poglądów z powoływaniem się na zasady. Prowadzi to do zgodności poglądów, gdy dyskutujący uznają takie same zasady. Przy zróżnicowanych poglądach dochodzi do konfrontacji, w której każdy pozostaje przy swoim a potem jałowego przekomarzania się.
  4. Każdy mniej mówi a więcej słucha, ale nie po to, aby dowiedzieć się o czym mówi mówca, lecz aby się zorientować, co się za tym kryje. Dzielenie dyskutujących nie na tych, którzy mają bądź nie mają racji, lecz na sojuszników i przeciwników.
  5. Nikt nic nie mówi. Jeśli w ogóle do zebrania dochodzi, to tylko z takiego względu, że chcąc się czegoś dowiedzieć o cudzych zamiarach, trzeba w zamian powiedzieć coś o własnych. Nikt się jednak nie kwapi do udzielania informacji na ten temat, bo już samo tylko ujawnienie własnego interesu może się okazać złym interesem. Oczywiście, każdy stara się powiedzieć jak najmniej, więc te "milczące dyskusje" polegają na owijaniu w bawełnę, ogólnikach, aluzjach itp., a kończą się stwierdzeniem zgodności lub rozbieżności interesów.

Dawanie prezentów:
  1. Rozdawanie. Dawanie prezentów sięga tak daleko, że w istocie staje się rozdawaniem pod byle impulsem. Również z przyjmowaniem prezentów nie ma ceregieli, co się wiąże z zacieraniem poczucia, że coś jest zawsze czyjąś własnością. Również brak zażenowania przy domaganiu się prezentów, np. zwracanie się w barze do obcego człowieka, żeby postawił wódkę.
  2. Okazyjne. Chętne dawanie i przyjmowanie drobnych upominków, gdy nadarzy się okazja, choćby tylko pozorna. Dobór prezentów nie tyle użytecznych, co gustownych, a także pragnienie, żeby sprawiały właśnie takie wrażenie.
  3. Rewanżowanie. Dawanie prezentów temu, komu wypada dać, i branie od tego, od kogo wypada brać. Przestrzeganie reguł określających, co się nadaje na prezent, a co nie, w zależności od osoby dającego, biorącego oraz od sytuacji. Wielką troską jest też rewanżowanie się.
  4. Uroczyste. Niezbyt chętne dawanie i branie prezentów. Dawanie prezentów ludziom wybranym z rozmysłem, użytecznych i dość cennych, przy czym rolę gra chęć zostania docenionym. W taki też sposób traktowane są prezenty otrzymywane.
  5. Korzystne. Brak chęci do dawania prezentów. Jeśli już, to jest to forma zapłaty za uzyskane przedtem usługi lub działanie dające się uzasadnić jako inwestycja. Przykładem mogą być milionerzy, przeznaczający wysokie dotacje na cele charytatywne, ale odliczający te kwoty od opodatkowania.

Ubiór:
  1. Nagość. Cały świat noszony jest w sobie, więc najstosowniejszym ubiorem byłaby nagość. W swej istocie skłonność do obnażania ciała, w przeświadczeniu o jego pięknie, jest takim samym przejawem, jak skłonność do obnażania swej wyobraźni w przeświadczeniu o jej pięknie. Każdy obnaża to, co wydaje mu się najpiękniejsze.
  2. Oryginalność. Nie będąc przeświadczonym o swoim pięknie, dążenie do atrakcyjnego wyglądu. Ponieważ natura nie wszystkich i niejednakowo obdarza wdziękami, więc niektóre należy ukrywać a niektóre sztucznie podkreślać - tak interpretowany jest strój. Pragnienie wyróżniania się indywidualną elegancją, oryginalnością, choćby miała ona polegać tylko na ekstrawagancji.
  3. Przepisowość. Strój musi być zgodny z ustalonymi zasadami. Najlepszy byłby taki, który obowiązuje w danym środowisku lub jest powszechnie przyjęty jako panująca moda. Upodobanie do "uniformu" - munduru, garnituru, kostiumu - razi wyłamywanie się z powszechnie akceptowanego modelu.
  4. Praktyczność. Stosowanie się tylko do bardzo ogólnych zasad, jakim strój powinien odpowiadać. Brak zainteresowania szczegółami, więc nie chcąc wyglądać cudacznie poprzestawanie na szczegółach uniwersalnych, które przetrwają wszelkie zmiany mody. Z tego samego względu dbałość o to, żeby mieć ubranie solidne, w dobrym gatunku, a przez to trwałe. Ważne natomiast są szczegóły uwidaczniające rangę osoby.
  5. Obojętność. Żadnego przywiązywania uwagi do swego ubrania. Chęć, aby ubranie niczym nie absorbowało a więc było wygodne. Najchętniej chodziłoby się w nim całe życie, gdyby ktoś inny nie zadbał o garderobę. Tylko w wielkiej konieczności poddawanie się rygorom ubraniowym, bez uznawania jakiejkolwiek mody.

 
Proszę teraz wybrać literę, która wystąpiła najczęściej w Twoich wynikach:

 

-A- -B- -C- -D- -E-

Copyright © 1999-2002
Instytut Inżynierii Informacji BION
ostatnia modyfikacja 03.05.2002