|
Proponowany test służy do umiejscowienia siebie w konkretnej klasie
charakteru, co może pomóc w lepszym zrozumieniu własnego sposobu działania
oraz przy przewidywaniu kierunku zmian (do kolejnej klasy charakteru).
Polega na wybraniu właściwej odpowiedzi (A,B,C,D, lub E),
zorientowaniu się, która litera najczęściej była wybierana i
zapoznaniu się z oznaczonym przez tę literę opisem charakteru.
Prosimy o notowanie wybranych odpowiedzi
Szukanie przyjemności:
- W sposób żywiołowy, bez względu na mogące nastąpić przykrości
("żyjmy intensywnie, to się więcej nażyjemy").
- W urozmaiconym życiu, nawet jeśli przyjemności mogą pociągnąć
za sobą przykrości, byle nie za duże ("niezbyt drogo").
- Dla doznawania przyjemności jest się przygotowanym na
umiarkowane przykrości ("tyle, ile to warte").
- W wygodnym życiu, przyjemność może narażać na najwyżej
niewielką przykrość ("tanio").
- W życiu spokojnym i bezpiecznym, pozbawionym przykrości ("żyjmy
długo, to się więcej nażyjemy").
Umiejscowienie pragnień:
- W atrakcyjnych przeżyciach i snuciu własnych wyobrażeń.
- We wzbudzaniu podziwu cechami osobistymi, zwracaniu uwagi
otoczenia swoim wyglądem, umiejętnościami, dowcipem itp.
- W sprawiedliwości, rzetelności, regularności itp.
- W skutecznym działaniu do wskazanego celu.
- We wskazywaniu celów otoczeniu i dążeniu do tego, by otoczenie
te cele realizowało.
Rodzaj moralności:
- "Własna moralność". Decyzje powstają tylko wtedy,
gdy są spowodowane atrakcyjnymi wrażeniami. Samo istnienie jest
dobrem ("kocham życie"), więc jego przejawy nie mogą
budzić rozterek moralnych. Wszystko jest rozpraszane a nic nie
gromadzone, nikomu nic nie odbiera i wobec tego nie ma powodu do
skrupułów moralnych.
- Estetyzm moralny. Wszystko, co piękne, jest dopuszczalne, a piękne
jest to, co odpowiada upodobaniom.
- Rygoryzm moralny. Dopuszczalne jest tylko to, co mieści się w
granicach określonych przez normy moralne.
- Praktycyzm moralny. Dopuszczalne jest to, co jest skuteczne w osiąganiu
wskazanego celu.
- Amoralność. Brak tego rodzaju odczuć w stosunku do własnych
działań i do działań innych.
Poczucie prawa:
- Prawo jest ingerencją zewnętrzną ograniczającą bardzo różnorodny
świat wyobraźni, który przez tę ingerencję zostaje ograniczony.
Życie jest czymś, do czego prawo nie może sięgać ("poza
prawem"), tak, jak to odczuwają poeci odsłaniający głębię
swojej psychiki, mistycy wieszczący wizje świata doskonałego,
zakochane dziewczęta.
- Poczucie słuszności prawa, z wyjątkiem przypadków, gdy prawo
nie uwzględnia jakiejś ich osobistej cechy, drobnej z ogólnego
punktu widzenia, ale dla nich istotnej. Nie mogąc spowodować
zmiany prawa, trzeba się od niego uchylić ("przepis powinien
być dla człowieka, a nie człowiek dla przepisu").
- Legalizm. Prawo jest słuszne dlatego, że jest prawem, zbiorem
zasad, bez wnikania w przyczyny ich powstania i skutki stosowania.
Przy bezkompromisowym posłuszeństwie prawu, nie jest prawem to, co
stoi w sprzeczności z wyznawanymi zasadami.
- Słuszność prawa, z wyjątkiem przypadków, gdy prawo nie uwzględnia
jakiejś szczególnej sytuacji, w której jego zastosowanie przynosi
szkodę. Jest to sprzeczne z poczuciem skuteczności. Nawet gdyby
prawo miałoby zostać poprawione, jego poprawienie przyszłoby za późno,
więc lepiej je ominąć ("lepiej zrezygnować z przepisu niż
z użyteczności").
- Prawo to narzędzie (stanie ponad prawem").
Sposób odbierania informacji:
- Łatwowierność. Skłonność do ulegania przyjemnym złudzeniom
co do znaczenia odbieranej informacji.
- Pobieżność odbioru informacji. Uwypuklone są te, które
odpowiadają upodobaniom.
- Ufność. Skłonność do dosłownego rozumienia otrzymywanych
informacji.
- Podejrzliwość. Uwypuklone są informacje odpowiadające obawom.
- Nieufność wobec otrzymywanych informacji ("wietrzenie podstępu").
Temat wspomnień:
- Brak wspominania przeszłości, zwierzanie się z natłoku myśli
na bieżąco. Jeśli nie zostaną zanotowane, przepadną na zawsze.
Myśli są wytworem wyobraźni stanowiącej cały świat, więc skłonność
do wypowiadania ich w imieniu całego świata jako prawd
wszechludzkich. Zakochana dziewczyna nie mówi o szczegółach swych
uczuć, lecz ogólnie: "miłość jest piękna".
- Niedawne sukcesy a ściślej - niedawno odświeżone wspomnienia
sukcesów. Często dysproporcje pomiędzy błahością wspominanego
zdarzenia a przypisywanym mu znaczeniem. Wspominanie głównie
sukcesów, krótkie zbywanie lub pomijanie porażek.
- Relacjonowanie faktów z określonego czasu. Dbałość o dokładność
i szczegółowość relacji, mówienie o sukcesach i niepowodzeniach
bez wyolbrzymiania i pomniejszania. Podkreślanie długotrwałości
swojej działalności, gdyż trwanie jest traktowane jako spełnianie
się jakiejś zasady, która narzucała niezmienność i do której
potrafiono się dostosować. Trzymanie się chronologii. Rzadki
przypadek pisania wspomnień ze względu na niechęć do
eksponowania własnej osoby, a jeśli już to bez robienia z siebie
centralnej postaci.
- Trudności rozmaitych organizowanych osobiście akcji. Wspominanie
bez rozwodzenia się zadań, które udało się łatwo dokonać.
Ujmowanie wspomnień tak, jakby były wypowiedzią również w
imieniu współpracowników, częste używanie formy "my":
"opracowaliśmy plan działania, "nasz zespół",
"nasza instytucja". Sprawy osobiste wspominane niechętnie,
krótko i ze skrępowaniem, zwykle wtedy, gdy wiążą się z
opisywaną akcją.
- Własne niepowodzenia. Lepsze pamiętanie tego, czego brakowało
niż tego, co zostało osiągnięte. Pisanie wspomnień w taki sposób,
jak gdyby autor był obserwatorem kogoś innego, kim zrządzeniem
losu okazał się on sam. Widoczne jest to m.in. w pamiętnikach
Juliusza Cezara czy generała de Gaulle'a. Treścią są zdarzenia
podczas dochodzenia do władzy, zdobywania majątku, nie ma
natomiast mowy o przeżyciach wewnętrznych. Ociąganie się z
pisaniem wspomnień a zwłaszcza z ich opublikowaniem, traktowanie
ich jako ostatnie wielkie dzieło.
Pamiętanie uraz:
- Doznanie przykrości, nawet drobnej, jest szokiem, który jednak
bardzo szybko przemija. Dlatego też w sposób naturalny brak jest
pamiętania uraz. Do kogoś, kto sprawił przykrość, można chwilę
później odnosić się tak, jak gdyby nic nie zaszło. Występowanie
do sądu ze skargami o obrazę wydaje się pomysłem niezrozumiałym,
podobnie jak pojedynkowanie się.
- Krótkie pamiętanie uraz, ale żywa reakcja w ciągu tego krótkiego
czasu, często traktowana jako występ mający zwrócić uwagę
otoczenia. Większa chęć wywołania uznania osób postronnych
("ale mu dociął") niż dokuczenia przeciwnikowi. W braku
takich widzów skłonność do pochopnego wytaczania procesów sądowych
(z uwagi na większą widownię), ale nim sprawa znajdzie się na
wokandzie, emocje opadają, toteż rozprawa toczy się nudno i
szybko kończy ku zadowoleniu stron. Świetnym polem do popisu byłyby
pojedynki.
- Pamiętanie uraz do czasu uzyskania zadośćuczynienia, przy czym
rodzaj zadośćuczynienia musi być dokładnie wyważony. W
procesach sądowych o obrazę równie ważny jak sam wyrok byłby
sposób przeproszenia. Pojedynki uważane byłyby za działanie
zgodne z normą społeczną i podporządkowane szczegółowemu
"kodeksowi honorowemu".
- Reakcja na obrazę krótka, jednym zdaniem i to ściszonym głosem,
z czego obrażający nie ma się co cieszyć, ze wzglądu na długi
czas pamiętania uraz. Rewanżowanie się w sposób pośredni, po
pewnym czasie. Brak mściwości, raczej odsuwanie osób zakłócających
tok organizowanych spraw. Wnoszenie spraw o obrazę do sądu lub
uczestnictwo w pojedynku uważane za nieużyteczne - bez względu na
wynik nie ma tam nic do zyskania. Korzystniejsze jest wysłanie
adwersarza na wojnę lub w długą podróż.
- Reakcja na obrazę milczeniem, a urazy nigdy nie są zapominane ze
względu na rodzaj pamięci (pamiętanie własnych niepowodzeń).
Cierpliwe czekanie na okazję do rewanżu. Wystąpienia do sądu o
obrazę czy pojedynkowanie się uważane za całkowicie zbędne, gdyż
pretensje mogą być o szkodzenie np. w interesach a nie o
towarzyskie gafy.
Sposób informowania:
- Wielomówność. Mówienie wszystkiego, co przychodzi na myśl i
co zdąży powiedzieć.
- Rozmowność. Mówienie więcej, niż się wie i ozdabianie
informacji rozmaitymi dodatkami.
- Zwięzłość. Mówienie tyle, ile się wie, nic nie dodając ani
ujmując.
- Lakoniczność. Mówienie mniej niż się wie, udzielanie tylko
niezbędnych informacji.
- Milkliwość. Niechęć do przekazywania informacji. Wiele się
wie a nie mówi prawie nic.
Wiarygodność informowania:
- Fantazjowanie. To, o czym się mówi pochodzi z własnej wyobraźni
a nie z rzeczywistości ("zmyślanie").
- Koloryzowanie. Informacje o rzeczywistości uzupełniane
informacjami z własnej wyobraźni, odpowiadającymi własnym
upodobaniom ("koloryzowanie", "zgrywanie się").
- Prawdomówność. Wierne informowanie o rzeczywistości.
- Selekcja. Informowanie z niedomówieniami, przemilczaniem niektórych
informacji.
- Zatajanie. Nie ujawnianie posiadanych informacji.
Sposób objawiania uczuć:
- Euforia. Bardzo wyraźne objawianie wszystkich swoich uczuć
("całym sobą").
- Egzaltacja. Uwydatnianie uczuć, okazywanie więcej niż się
czuje.
- Szczerość. Odpowiedniość objawów do uczuć.
- Powściągliwość. Objawianie uczuć ograniczone, okazywanie
mniej niż się czuje.
- Opanowanie. Objawy uczuć niedostrzegalne, brak okazywania tego,
co się czuje.
Mimika:
- Twarz "uduchowiona". Paradoksalnie, mimo wyraźnego
okazywania uczuć, zwłaszcza w twarzy, wrażenie jest zagadkowe.
Twarz przykuwa uwagę i pobudza do kontemplacji, jak twarz Wenus z
Milo, która się uśmiecha albo nie, zależnie od domniemania patrzącego.
Są to twarze wielkich proroków, poetów, "wampów"
ekranowych i kurtyzan - "kobiet zagadkowych".
- Twarz wyrazista, o rysach pogłębiających się z czasem na
skutek wzmożonych reakcji.
- Twarz otwarta ("bez tajemnic").
- Twarz skupiona, oszczędna w wyrazie.
- Twarz nieprzenikniona. Nic w niej nie drgnie ani na wiadomość o
sukcesie, ani o niepowodzeniu.
Poczucie niebezpieczeństwa:
- Naiwność. Brak poczucia niebezpieczeństwa i w związku z tym częste
narażanie się. Wynika to z braku negatywnych skojarzeń
podejmowanych decyzji.
- Ryzykanctwo. Niedocenianie niebezpieczeństwa, brawura,
niebezpieczna sytuacja polem do popisu.
- Odwaga, ale wtedy, gdy narażenie się na niebezpieczeństwo
wynika z wyznawanej zasady jak np. obowiązek, patriotyzm, karność.
Ocena niebezpieczeństwa nie odgrywa w tym roli - trzymanie się
zasady daje pewność prawidłowego postępowania, co wyczerpuje
sprawę.
- Ostrożność spowodowana przecenianiem niebezpieczeństwa.
- Lęk spowodowany wyolbrzymianiem niebezpieczeństwa, co wynika z
pamiętania licznych negatywnych skojarzeń z przeszłości.
Poczucie czasu:
- Niezwłoczność. Poczucie czasu jako płynącego o wiele za wolno
("czas stoi w miejscu", "nic się nie dzieje").
Chęć posiadania dużo przyjemności i to zaraz, niechęć do
podejmowania jakichkolwiek zadań. Pragnienie natychmiastowego spełniania
życzeń i natychmiastowego dotrzymywania otrzymanych obietnic.
- Niecierpliwość. Lepiej trochę poczekać niż dopuścić, żeby
zbytni pośpiech zepsuł spodziewaną atrakcję. Dawanie pierwszeństwa
doznawaniu wrażeń przed decydowaniem. Podejmowanie zadań po
rozrywkach ("najpierw przyjemność, potem obowiązek").
Urozmaiceniem jest początek czegoś nowego, reszta nie jest
ciekawa, raczej należy się zainteresować początkiem następnej
akcji.
- Punktualność. Normatywne poczucie czasu, oparte na zegarze i
kalendarzu. Zarówno rozrywki jak i zadania mają trwać tyle czasu,
ile zostało ustalone. Ani jedne, ani drugie nie mają pierwszeństwa,
nie mogą zostać odłożone, mają się odbyć w swoim czasie. W
atrakcji godny zainteresowania nie jest początek ani koniec lecz
jej tok - przebieg zgodny z ustaloną zasadą. Punktualność jest
wartością samą w sobie, a atrakcją są jubileusze, najlepiej
wyrażone jakąś okrągła liczbą.
- Cierpliwość. Pierwszeństwo dawane decydowaniu przed doznawaniem
wrażeń. Poczucie, że czas płynie dość szybko. Zadaniami lepiej
się zająć przed rozrywką ("najpierw obowiązek, potem
przyjemność"). Lepiej dopuścić do zwłoki niż wadliwie
wykonać zadanie. Po przeprowadzeniu akcji interesujący jest jej
koniec jako sprawdzian zastosowanych metod.
- Bezterminowość. Poczucie, że czas płynie zbyt szybko
("jak ten czas leci"). Duża cierpliwość, głównie przy
decydowaniu ze względu na liczne skojarzenia. Umiejętność
opracowywania programów nawet na całe pokolenia. Zapatrzenie w cel
bez stawiania sobie ścisłych terminów - istotne jest, żeby w ogóle
go osiągnąć. Zainteresowanie nie samą akcją a jej
konsekwencjami.
Stosunek do panowania:
- Swoboda. Niechęć do panowania i do poddawania się panowaniu.
Nienawiść do przemocy.
- Opór. Przeciwstawianie się tym rygorom panowania, które uniemożliwiają
przejawianie osobistych upodobań. Demonstracje, samowolne uchylanie
się, przeszkadzanie przemocy.
- Zdyscyplinowanie. Panowanie jako czynnik utrzymujący ład.
Pochwalanie przemocy wymuszającej spełnianie obowiązków, potępianie
przemocy naruszającej uprawnienia.
- Napór. Sprzyjanie panowaniu umożliwiającemu organizowanie
ludzkich działań, pomaganie w tym.
- Przemoc. Pragnienie sprawowania panowania.
Stosunek do przyrody:
- Umiłowanie życia rozciągnięte na wszystko, co żyje.
- Przyroda źródłem piękna i czynnikiem uprzyjemniającym życie
(np. kwiaty), dostarczającym przygód (np. góry) i rozrywek (np.
polowanie).
- Najbardziej interesujące są prawa rządzące przyrodą i próby
ich "poprawienia".
- Przyroda interesująca z punktu widzenia użyteczności ale bez
jej niszczenia.
- Ujarzmianie przyrody, głównie w celach przynoszących zysk.
Stosunek do posiadania:
- Rozrzutność. Upodobanie do wydawania pieniędzy, niechęć do
ich zdobywania ("pieniądze przelatują między palcami").
- Szczodrość. Zabawniejsze zdaje się wydawanie pieniędzy niż
ich zdobywanie. Zarabianie z konieczności - aby móc wydać, najchętniej
na upiększenie się.
- Oszczędność. Dążenie do utrzymania stanu posiadania,
wydawania tyle, ile się zarabia.
- Skąpstwo. Bardziej interesujące zarabianie pieniędzy niż ich
wydawanie. Nadwyżki najlepiej korzystnie ulokować.
- Zachłanność. Zdobywanie pieniędzy pasjonującym zajęciem.
Nawiązywanie kontaktu:
- Bezpośredniość. Brak trudności w nawiązywaniu kontaktów
("jak gdyby znali byśmy się od urodzenia"). W związku z
tym również wielka naturalność w sprawach erotycznych. Brak
uczucia wstydu seksualnego. W razie niewydolności seksualnej
ucieczka w mistycyzm, "świat duchowy".
- Towarzyskość. Śmiałość i łatwość nawiązywania kontaktów.
Jest to jednak kontakt z ludźmi należącymi do określonego grona,
grupy, elity. W sprawach erotycznych frywolność i kokieteria. W
razie niewydolności seksualnej ucieczka w "czystą sztukę",
"sublimację".
- Partnerstwo. Kontakty z ludźmi oparte na wzajemności., najlepiej
wyznającymi takie same zasady lub w podobnej sytuacji życiowej.
Przyzwoitość seksualna, stosowanie się do norm obyczajowych,
traktowanie seksu jako zadania do spełnienia. Brak inwencji
seksualnej, której trzeba się "nauczyć" - stąd
wertowanie podręczników lekarskich. W razie niewydolności
seksualnej ucieczka we wzmożoną pracę zawodową, wychowawczą
itp.
- Nieśmiałość. Utrudnione kontakty z powodu niechęci do
objawiania uczuć. Podobnie w sprawach erotycznych. Obawa przed
krytyką i ironią, rodząca nieśmiałość erotyczną, wobec której
eksponowana jest operatywność w nawiązywaniu kontaktów, ale
reszta zależy od inwencji partnera. W razie niewydolności
seksualnej ucieczka w surowość obyczajów, stwarzając tym sobie
"usprawiedliwienie".
- Skrępowanie. Brak zdolności nawiązywania kontaktów. Poczucie
opancerzenia, lęk przed błędną decyzją. W razie niewydolności
seksualnej skłonność do "tępienia rozpusty" jako
usprawiedliwienia własnej niemocy.
Reakcja na krytykę:
- Zdziwienie. Zachowanie rozbrajające ("ja tak zrobiłem?").
Szybkie zapominanie przez zbyt częste zmiany wyobrażeń.
- Zakłopotanie. Przy skłonnościach do krytykowania innych w sposób
mający wywołać podziw i uznanie otoczenia, krytyka, której się
podlega wywołuje poczucie "zbicia z tropu", obawę utraty
uznania. Dlatego ratowanie sytuacji nie polega na odpowiedzi na
krytykę, lecz poszukiwaniu zarzutów, jakie by można postawić
krytykującemu. Cała sprawa przeradza się w pojedynek słowny.
- Zawstydzenie. Stwierdzenie złamania zasady jest równoznaczne z
utratą dobrej opinii i narzuca konieczność ekspiacji. Zdarzają
się przypadki samobójstwa w sytuacji, gdy ekspiacja jest niemożliwa.
- Żachnięcie. Przyzwyczajenie do stawiania żądań ludziom, których
działania się organizuje powoduje awersję do zamiany ról, gdy się
jest krytykowanym. Zamiast uznania słuszności krytyki tendencja do
traktowania krytykującego "z góry" jak podwładnego.
- Wściekłość. Spowodowana jest tym, że podejmowanie decyzji
jest rzadkie i silnie ograniczone negatywnymi skojarzeniami. Gdy
wreszcie decyzja została podjęta, ukazano jej błędność, czyli
wybór był negatywny.
Sposób dyskutowania:
- Dyskusja niemożliwa. Nie ma mowy o zgodności poglądów, skoro
każdy ma własny świat wyobraźni a ponadto poglądy cały czas się
zmieniają. Świecić może tylko jedno słońce. Zamiast dyskusji
może wchodzić w grę tylko monolog.
- Każdy zabiera głos kiedy chce i traktuje to jako występ.
Miejsce argumentu zajmuje kalambur, parodoks, zręczna ironia, gdyż
nie chodzi o przekonywanie audytorium lecz wywołanie podziwu,
aplauzu.
- Formułowanie poglądów z powoływaniem się na zasady. Prowadzi
to do zgodności poglądów, gdy dyskutujący uznają takie same
zasady. Przy zróżnicowanych poglądach dochodzi do konfrontacji, w
której każdy pozostaje przy swoim a potem jałowego przekomarzania
się.
- Każdy mniej mówi a więcej słucha, ale nie po to, aby dowiedzieć
się o czym mówi mówca, lecz aby się zorientować, co się za tym
kryje. Dzielenie dyskutujących nie na tych, którzy mają bądź
nie mają racji, lecz na sojuszników i przeciwników.
- Nikt nic nie mówi. Jeśli w ogóle do zebrania dochodzi, to tylko
z takiego względu, że chcąc się czegoś dowiedzieć o cudzych
zamiarach, trzeba w zamian powiedzieć coś o własnych. Nikt się
jednak nie kwapi do udzielania informacji na ten temat, bo już samo
tylko ujawnienie własnego interesu może się okazać złym
interesem. Oczywiście, każdy stara się powiedzieć jak najmniej,
więc te "milczące dyskusje" polegają na owijaniu w bawełnę,
ogólnikach, aluzjach itp., a kończą się stwierdzeniem zgodności
lub rozbieżności interesów.
Dawanie prezentów:
- Rozdawanie. Dawanie prezentów sięga tak daleko, że w istocie
staje się rozdawaniem pod byle impulsem. Również z przyjmowaniem
prezentów nie ma ceregieli, co się wiąże z zacieraniem poczucia,
że coś jest zawsze czyjąś własnością. Również brak zażenowania
przy domaganiu się prezentów, np. zwracanie się w barze do obcego
człowieka, żeby postawił wódkę.
- Okazyjne. Chętne dawanie i przyjmowanie drobnych upominków, gdy
nadarzy się okazja, choćby tylko pozorna. Dobór prezentów nie
tyle użytecznych, co gustownych, a także pragnienie, żeby sprawiały
właśnie takie wrażenie.
- Rewanżowanie. Dawanie prezentów temu, komu wypada dać, i branie
od tego, od kogo wypada brać. Przestrzeganie reguł określających,
co się nadaje na prezent, a co nie, w zależności od osoby dającego,
biorącego oraz od sytuacji. Wielką troską jest też rewanżowanie
się.
- Uroczyste. Niezbyt chętne dawanie i branie prezentów. Dawanie
prezentów ludziom wybranym z rozmysłem, użytecznych i dość
cennych, przy czym rolę gra chęć zostania docenionym. W taki też
sposób traktowane są prezenty otrzymywane.
- Korzystne. Brak chęci do dawania prezentów. Jeśli już, to jest
to forma zapłaty za uzyskane przedtem usługi lub działanie dające
się uzasadnić jako inwestycja. Przykładem mogą być milionerzy,
przeznaczający wysokie dotacje na cele charytatywne, ale odliczający
te kwoty od opodatkowania.
Ubiór:
- Nagość. Cały świat noszony jest w sobie, więc
najstosowniejszym ubiorem byłaby nagość. W swej istocie skłonność
do obnażania ciała, w przeświadczeniu o jego pięknie, jest takim
samym przejawem, jak skłonność do obnażania swej wyobraźni w
przeświadczeniu o jej pięknie. Każdy obnaża to, co wydaje mu się
najpiękniejsze.
- Oryginalność. Nie będąc przeświadczonym o swoim pięknie, dążenie
do atrakcyjnego wyglądu. Ponieważ natura nie wszystkich i
niejednakowo obdarza wdziękami, więc niektóre należy ukrywać a
niektóre sztucznie podkreślać - tak interpretowany jest strój.
Pragnienie wyróżniania się indywidualną elegancją, oryginalnością,
choćby miała ona polegać tylko na ekstrawagancji.
- Przepisowość. Strój musi być zgodny z ustalonymi zasadami.
Najlepszy byłby taki, który obowiązuje w danym środowisku lub
jest powszechnie przyjęty jako panująca moda. Upodobanie do
"uniformu" - munduru, garnituru, kostiumu - razi wyłamywanie
się z powszechnie akceptowanego modelu.
- Praktyczność. Stosowanie się tylko do bardzo ogólnych zasad,
jakim strój powinien odpowiadać. Brak zainteresowania szczegółami,
więc nie chcąc wyglądać cudacznie poprzestawanie na szczegółach
uniwersalnych, które przetrwają wszelkie zmiany mody. Z tego
samego względu dbałość o to, żeby mieć ubranie solidne, w
dobrym gatunku, a przez to trwałe. Ważne natomiast są szczegóły
uwidaczniające rangę osoby.
- Obojętność. Żadnego przywiązywania uwagi do swego ubrania. Chęć,
aby ubranie niczym nie absorbowało a więc było wygodne. Najchętniej
chodziłoby się w nim całe życie, gdyby ktoś inny nie zadbał o
garderobę. Tylko w wielkiej konieczności poddawanie się rygorom
ubraniowym, bez uznawania jakiejkolwiek mody.
Proszę teraz wybrać literę, która wystąpiła najczęściej
w Twoich wynikach:
|